Na drodze krajowej nr 3 pomiędzy Wojcieszycami a Jelenią Górą osobowy ford wypadł z drogi.
Kierowca forda jadący od strony Szklarskiej Poręby stracił panowanie nad autem, prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków jazdy. Zjechał na przeciwległy pas po czym wypadło z drogi, dachowało i zatrzymało się w zaroślach. Kierujący ze złamaną w łokciu ręką trafił do szpitala. Na miejscu straż pożarna oraz pogotowie i policja. trwają czynności wyjaśniające.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No nie ogarnął auta i co tu dużo mówić. Dobrze ze tak się stało a nie gorzej. Tam zawsze woda stoi po deszczu + wyższa prędkość i nawet nowe opony mogą nie podołać. Gorzka lekcja niestety.
Mo kolega w 1984 roku wywalił malucha /126p/ na Podwalu. Nikomu nic poważnego się nie stało dlatego dostał jeden rok pozbawienia wolności w zawieszeniu i na rok zabrali prawko. Ten pajac dostanie 500 zł za spowodowanie kolizji i będzie jeździł dalej. Dziki kraj gdzie pozwala się na zabijanie ludzi.
Ale [ pip... ] gonga..
Nie ma za co
Powinny wrócić czasy gdzie koń i furmanka robiły cała robotę a pijany woźnica spał i nikomu nic złego się nie stało niestety im lepsza bryka tym cięższa noga
kolejny który jeździ za szybko i nie szanuje życia swojego i innych - kiedy na kursach na prawko zaczną uczyć szacunku do życia swojego i innych - durnie myślą że życie to gra i mają kilka żyć zapasowych
Pospiech ,fantazja i wiara w niesmiertelność, różaniec nie pomógł.
Artykuł o zdarzeniu drogowym a zdjęcia z małym wyjątkiem jak z ogrodu botanicznego...
Dziekuje za pomoc mezowi
Bo z tego co zauwazylem to wszyscy pojechali i mieli [ pip... ] a ja do konca zostalem i pomagalem kolesiowi
Nikt sie z nimim nie sciagł :) poprostu jechalismy koles zaczal wyprzedzac i na koleinach zaczela mu [ pip... ] uciekac i ten sie wystraszyl zachamowal i to pogorszylo sprawe w pewnym momencie przestal walczyc z samochodem i uciekl w lewa strone zeby nikomu krzywdy nie zrobic i przestanie robic afery
To był szybki sms.
Ooo to reporter się spóźnił...
Nic Ci nie powie,bo w dupie był i gówno widział.
Z kim się ścigał i gdzie ten drugi jakie to było auto?
Pajace dwa się ścigali to teraz ma. Dobrze ze nikogo nie zabił idiota takich to nie jest szkoda
Co to za drogi, że się z nich wypada.he he
piękne krzaki.
No nie ogarnął auta i co tu dużo mówić. Dobrze ze tak się stało a nie gorzej. Tam zawsze woda stoi po deszczu + wyższa prędkość i nawet nowe opony mogą nie podołać. Gorzka lekcja niestety.
Mo kolega w 1984 roku wywalił malucha /126p/ na Podwalu. Nikomu nic poważnego się nie stało dlatego dostał jeden rok pozbawienia wolności w zawieszeniu i na rok zabrali prawko. Ten pajac dostanie 500 zł za spowodowanie kolizji i będzie jeździł dalej. Dziki kraj gdzie pozwala się na zabijanie ludzi.
Ale [ pip... ] gonga..